czwartek, 10 marca 2016

Recenzja książki "Intruz"

Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać książkę Stephanie Meyer pt. "Intruz".
Dostałam ją na Święta ale dopiero nie dawno wzięłam się do czytania jej.

W tej książce jest chyba najpiękniejsza opowieść o zagładzie ludzkiej cywilizacji.
Książka jest bardzo wzruszająca. Kosmici przejmują obce planety, wchodząc w ciała ich mieszkańców i żyjąc ich życiem. Myślą,że robią to w słusznej sprawie, ponieważ widzą
jak źle zachowują się niektórzy ludzie: zabijają, toczą wojny i chcą temu zaprzestać.

W książce zawarta jest też opowieść o prawdziwej miłości, nienawiści zmieniającej się we wspaniałą przyjaźń, poświęceniu w imię miłości.

Ostatni przedstawiciele ludzkich cywilizacji muszą zapomnieć o wszelkich luksusach, mieszkać w ustronnych, nie znanych miejscach, ukrywać się przed "Robalami", jak kosmitów nazywają ostatni mieszkańcy ziemi.

Główną bohaterką książki jest Melanie Stryder,  Dziewczyna jest szybka, silna i odważna, a każdy dzień bez "robala" w głowie jest jej zwycięstwem. Mel żyje ze swoim młodszym bratem Jamie'm oraz chłopakiem Jared'em, którego poznała w czasie wyprawy po jedzenie.Mel poświęca się, gdy ich kryjówkę odkrywają  kosmici zajmujący się wyłapywaniem ludzi i usiłuje popełnić samobójstwo, bo  noszenie w sobie intruza jest dla niej gorsze niż śmierć. Kosmici jednak potrafią uleczyć niemal wszystkie choroby, ratują też Mel przed śmiercią i wczepiają do jej umysłu Wagabundę. Istota nie przewidziała jednak że Malenie będzie się opierać. Kosmitka w końcu ulega napływowi wspomnień przekazywanych jej przez Mel i pomaga dziewczynie zapewnić bezpieczenstwo jej,jej bliskim oraz sobie samej. Melanie Stryder z pomocą Wagabundy udaje się dotrzeć do kryjówki garstki ocalałych ludzi, w ich siedzibie wszystko powoli zaczyna się zmieniać.

Zazwyczaj nie czytam książek o takiej tematyce, ta trafiła do mnie przypadkowo, ale jest naprawdę niesamowita. To jedna z tych książek, o których się nie zapomina. Szczerze mówiąc na początku nie podejrzewałam że ta książka może mi się spodobać, dlatego długo zwlekałam z przeczytaniem jej. Po przeczytaniu jestem kompletnie zachwycona . "Intruz" jest po prostu genialna i serdecznie ją wam polecam, nawet jeśli taka tematyka was nie przekonuje tak jak mnie na początku zachęcam żebyście ją jednak przeczytali , myślę że spodoba się wszystkim, albo co najmniej większości ;) 



Pozdrawiam! :)

4 komentarze:

  1. O z chęcią przeczytam!
    http://mey-meyy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie się zapowiada. Z pewnością po nią sięgnę :)
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam autorkę, oczywiście. Ale znając "Zmierzch" po inną książkę Mayer nie mam zamiaru sięgać xd Przynajmniej na razie.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :D Ja do " Zmiechu" nic nie mam ale "Intruz" to zdecydowanie najlepsza książka Mayer ;) Oczywiście nie wszystkim przypadnie do gustu :) Pozdrawiam ;*

      Usuń