piątek, 18 marca 2016

Friday :)

Hej Kochani!
Dawno się nie odzywałam, ale to dlatego że zwyczajnie nie miałam czasu . Miałam w szkole kilka testów i parę rzeczy do poprawienia i w tym czasie było to dla mnie najważniejsze. Ten tydzień był dla mnie strasznie męczący i stresujacy. Na szczescie praktycznie wszystko udało mi się ogarnąć i bez żadnego stresu zakończyć ten tydzień. Strasznie się cieszę że się skończył bo jak widzicie nie należał do najlepszych.
Na szczescie za kilka dni zaczynają się Święta więc też wolne od szkoły, tego całego stresu, denerwujscych sutuacji i denerwujacych ludzi ;D Mam nadzieję że przez te kilka dni uda mi się odpocząć i że będzie ładna typowo wiosenna pogoda i ze nie będzie padał śnieg tak jak rok temu, bo jak to zwykle bywa kiedy chodzimy do szkoły i nie mamy na nic czasu , choćby nawet na to żeby wyjść na spacer jest piękna pogoda a kiedy mamy wolne od szkoły i aż nie mamy co robić z wolnym czasem jest strasznie zimno i az nie chce się wychodzić bo łatwo wtedy zamarznac. Co to za sprawiedliwość ? ;D 
Jeśli możecie to napiszcie w komentarzach pomysły na posty, ponieważ pisze tego bloga M.in dla was i chciałabym wiedzieć i czym mniej więcej chcielibyście poczytać .
Może jakieś GRWM, My morning Routine . Napiszcie swoje propozycje, napewno wykorzystam wasze propozycje.
Możemy zrobić coś takiego, ze zadanie mi jakieś pytania w komentarzach a ja w następnym poście na nie odpowiem ;) Co wy na to? Czekam na wasze sugestie i życzę wam miłego weekendu :)
xxx

czwartek, 10 marca 2016

Recenzja książki "Intruz"

Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać książkę Stephanie Meyer pt. "Intruz".
Dostałam ją na Święta ale dopiero nie dawno wzięłam się do czytania jej.

W tej książce jest chyba najpiękniejsza opowieść o zagładzie ludzkiej cywilizacji.
Książka jest bardzo wzruszająca. Kosmici przejmują obce planety, wchodząc w ciała ich mieszkańców i żyjąc ich życiem. Myślą,że robią to w słusznej sprawie, ponieważ widzą
jak źle zachowują się niektórzy ludzie: zabijają, toczą wojny i chcą temu zaprzestać.

W książce zawarta jest też opowieść o prawdziwej miłości, nienawiści zmieniającej się we wspaniałą przyjaźń, poświęceniu w imię miłości.

Ostatni przedstawiciele ludzkich cywilizacji muszą zapomnieć o wszelkich luksusach, mieszkać w ustronnych, nie znanych miejscach, ukrywać się przed "Robalami", jak kosmitów nazywają ostatni mieszkańcy ziemi.

Główną bohaterką książki jest Melanie Stryder,  Dziewczyna jest szybka, silna i odważna, a każdy dzień bez "robala" w głowie jest jej zwycięstwem. Mel żyje ze swoim młodszym bratem Jamie'm oraz chłopakiem Jared'em, którego poznała w czasie wyprawy po jedzenie.Mel poświęca się, gdy ich kryjówkę odkrywają  kosmici zajmujący się wyłapywaniem ludzi i usiłuje popełnić samobójstwo, bo  noszenie w sobie intruza jest dla niej gorsze niż śmierć. Kosmici jednak potrafią uleczyć niemal wszystkie choroby, ratują też Mel przed śmiercią i wczepiają do jej umysłu Wagabundę. Istota nie przewidziała jednak że Malenie będzie się opierać. Kosmitka w końcu ulega napływowi wspomnień przekazywanych jej przez Mel i pomaga dziewczynie zapewnić bezpieczenstwo jej,jej bliskim oraz sobie samej. Melanie Stryder z pomocą Wagabundy udaje się dotrzeć do kryjówki garstki ocalałych ludzi, w ich siedzibie wszystko powoli zaczyna się zmieniać.

Zazwyczaj nie czytam książek o takiej tematyce, ta trafiła do mnie przypadkowo, ale jest naprawdę niesamowita. To jedna z tych książek, o których się nie zapomina. Szczerze mówiąc na początku nie podejrzewałam że ta książka może mi się spodobać, dlatego długo zwlekałam z przeczytaniem jej. Po przeczytaniu jestem kompletnie zachwycona . "Intruz" jest po prostu genialna i serdecznie ją wam polecam, nawet jeśli taka tematyka was nie przekonuje tak jak mnie na początku zachęcam żebyście ją jednak przeczytali , myślę że spodoba się wszystkim, albo co najmniej większości ;) 



Pozdrawiam! :)

wtorek, 8 marca 2016

5 pomysłów na pyszne śniadanie

Postanowiłam napisać tego posta, ponieważ często miałam problem z wymysleniem dla siebie dobrego śniadania . Napiszę wam tutaj 5 przepisów na śniadania które ja najbardziej lubię :)
1. PUNCAKES- zdecydowanie moje ulubione śniadanie. Wszystkim którzy jeszcze nie jesli puncakes polecam spróbować, są naprawdę pyszne :)
Można jeść je np. Z Nutellą, syropem klonowym, miodem,masłem , owocami...
SKŁADNIKI :
1 i 1/4 szklanki mąki
1 jajko
1 i 1/4szklanki maślanki
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1/4 szklanki oliwy
Szczypta soli
PRZEPIS:
W blenderze zmiksować składniki na gładką masę o konsystencji bitej śmietany. Rozgrzać patelnię, smażyć puncakes na średnim ogniu z dwóch stron .
2.JAJECZNICA ZE SZPINAKIEM
SKŁADNIKI:
2 garści szpinaku
2 jajka
100g sera feta
1 łyżeczka oleju
Rozgrzej olej na patelni ( można  też zastąpić olej masłem ) wrzuć szpinak i podgrzewaj. Mieszaj od czasu do czasu . Wbij jajka, przypraw solą i pieprzem ( pamietajcie ze feta naturalnie jest już trochę słona , uważajcie żeby nie przesolic!) Dodaj pokruszony ser feta, rozmieszaj i gotowe :)
3.OWSIANKA Z CYNAMONEM I SYROPEM KLONOWYM
SKŁADNIKI :
150g płatków owsianych
250 ml mleka
1 łyżka waniliowego białka serwatkowego
1 łyżka syropu klonowego
1 łyżka siemienia lnianego
Szczypta cynamonu
PRZEPIS:
Wsyp płatki do małego garnka i zalej mlekiem . Gotuj na dużym ogniu przez ok 5-8 min . Odstaw i wymieszaj z białkiem serwatkowym i syropem .
Przelozcie wszystko do miski i dodajcie siemię lniane i cynamon :)
4.OWSIANKA Z OWOCAMI
SKŁADNIKI :
150g płatków owsianych
Ulubione owoce pokrojone w kostkę lub plasterki.
PRZEPIS:
Gotuj płatki owsiane z wodą przez ok 5-8 min. Przełóż je do miseczki i dodaj pokrojone owoce :)
5.SAŁATKA Z FETĄ / MOZZARELLĄ
SKŁADNIKI :
1 pomidor
Pół ogórka
100g sera feta / mozzarelli (ilosc według uznania )
2 garści szpinaku
(Ilość składników możecie zwiększać lub zmniejszać, zależy od tego ile sałatki chcecie uzyskać )
PRZEPIS :
Pokrój pomidora i ogórka w kosteczkę, dodaj szpinkak ( może być pokrojony lub nie ) i fetę/mozzarelle.
SMACZNEGO ! :)
Mam nadzieję że post okaże się przydatny ;)
Pozdrawiam ! xxx

niedziela, 6 marca 2016

Dreams

Hej Kochani!
Dzisiaj jest wtorek. Jakiś czas temu wróciłam ze szkoły, teraz muszę ogarnąć pracę domową itp. Jestem mega zmęczona i pomimo to że tydzień dopiero się zaczął ja już czekam na weekend ( w sumie jak zawsze :D) Mimo to ze mam teraz dużo nauki w szkole i trochę do ogarnięcia na jutro pomyślałam że dodam dzisiaj posta . Taka pozytywna myśl ode mnie :) Miłego czytania ;)
Marzenia są czymś co towarzyszy nam od zawsze. Od dziecka każdy o czymś marzył i wierzył że te marzenia się spełnia. Ale prawda jest taka że marzenia się NIE spełniają . Tak, dobrze przeczytałeś :D Marzenia się nie spełniają, ponieważ marzenia trzeba spełniać. Nie osiągniemy nic jeżeli będziemy tylko czekać. Marzeniom trzeba pomagać . Nie spełniają się same z siebie . Trzeba zapracować na to co chce się osiągnąć . Oczywiście oprócz ciężkiej pracy trzeba też mocno wierzyć że nasze marzenia się spełnia . Trzeba dążyć do celu i nie poddawać się , a jeśli dotrzesz do końca prawdopodobnie otrzymasz ogromne szczęście oraz satysfakcję ze to twoja zasługa, ze osiągnąłem to o czym tak długo marzyles . To musi być naprawdę wielkie szczęście i życzę wam żebyście go doświadczyli .
Ja od dziecka  chciałam zostać piosenkarką . I jest to chyba moje największe- dodatkowo pierwsze- marzenie. Od zawsze muzyka jest czymś bardzo ważnym w moim życiu a śpiewanie daje mi dużo radości. Teraz chodzę drugi rok do szkoły muzycznej i staram się dążyć do tego czego pragnę . Byłabym bardzo szczęśliwa gdyby mi się udalo . Trzeba wierzyć  I dawać z siebie wszystko .
Jeśli chcecie coś osiągnąć, wierzcie że się uda i dajcie z siebie wszystko ! :)

Lazy Sanday

Hej Kochani!
Ponieważ jest niedziela w tej chwili odpoczywam razem z moją ulubioną herbatą i muzyką w tle.
Cieszę się, bo coraz mniej czasu zostało do wakacji i lata, które jest zdecydowanie moją ulubioną porą roku. Tęsknię za codziennym wychodzeniem z przyjaciółmi, słońcem, wyjazdami nad jezioro, do rodziny, nad morze... Uwielbiam wakacje też właśnie za to, że mogę spotkać się z rodziną, która mieszka daleko ode mnie a kiedy mam wolne od szkoły przez jakieś 2 miesiące nic nie stoi na przeszkodzie żeby ją odwiedzić .
Już niedługo wiosna. Mega się cieszę! Ogólnie lubię wszystkie pory roku, są w porządku, ale jednak wiosnę i lato uwielbiam .
Myślę, że cały dzisiejszy dzień minie mi na odpoczywaniu. ( uwielbiam takie dni :) )
Jakiś czas temu wróciłam ze spaceru z moim psem Nicki.
Musiałam biec z nią  do domu bo w połowie naszego spaceru zaczęło padać.
Niestety mój bieg praktycznie na nic się nie zdał bo i tak wróciłam do domu cała mokra :D

Skoro tak siedzę i słucham muzyki, wpadłam na pomysł, żeby napisać tu coś w stylu
"Moich muzycznych ulubieńców miesiąca " (nie wiem czy to brzmi dobrze, ale chyba wiecie o co mi chodzi :D ) Są to piosenki, których słuchałam w lutym bez przerwy i jeszcze mi się nie znudziły.

1.Justin Bieber- Love Yourself  https://www.youtube.com/watch?v=oyEuk8j8imI.
2.One Direction- Perfect (teledysk jest świetny ♥) https://www.youtube.com/watch?v=Ho32Oh6b4jc
3.Taylor Swift- Wildest Dreams https://www.youtube.com/watch?v=IdneKLhsWOQ
4.Selena Gomez- Hands To Myself https://www.youtube.com/watch?v=FMlcn-_jpWY
5.Margaret- Cool me down https://www.youtube.com/watch?v=5nOqvm_62rM
6.Justin Bieber- Sorry https://www.youtube.com/watch?v=fRh_vgS2dFE
7.Justin Bieber- What do you mean https://www.youtube.com/watch?v=DK_0jXPuIr0
8.One Direction- End Of The Day https://www.youtube.com/watch?v=P9eNg6girMU

Chciałabym jeszcze napisać, że wczoraj  mój blog pobił moją rekordową  liczbę wyświetleń - 98 :)
W sumie to nie jest jakoś dużo, ale krótko piszę bloga i cieszę się że dociera on do coraz większej ilości ludzi :)
Dziękuję wszystkim którzy go czytają :)
Pozdrawiam ! ♥




sobota, 5 marca 2016

Recenzja peelingu Under20 Intense ANTI ACNE

Heii !
Niedawno kupiłam peeling Under20 intense Anti Acne. Kupiłam go właściwie przez przypadek, bo miałam zamiar kupić zupełnie inny peeling ale jestem bardzo miło zaskoczona. Jeżeli chcecie poznać poznać moja recenzję produktu zapraszam do czytania :)

OPAKOWANIE: Tuba- Zawiera 150 ml produktu więc moim zdaniem dość dużo .

ZAPACH: moim zdaniem produkt ten pachnie bardzo ładnie .
Zapach jest przyjemny i bardzo świeży.

KONSYSTENCJA: Produkt jest żelowy i dość gęsty .

PRODUKT ZAWIERA:Aktywny salicylan sodu, Wit.PP, kwas mlekowy, cząsteczki peelingujace wiamina E i wyciąg z kory wierzby.

CO OBIECUJE PRODUCENT:
*Głęboko oczyszcza skórę
*Delikatnie zluszcza naskórek
*Wygładza skórę
*Daje natychmiastowy efekt

I tutaj o dziwo muszę zgodzić się ze wszystkimi punktami. Najważniejsze dla mnie jest to ze produkt rzeczywiscie  daje natychmiastowe efekty co dla mnie jest duzym plusem, dlatego ze lubie odrazu widziec dzialanie produktu. Od razu po uzyciu mozna poczuc glebokie oczyszczenie skóry.  Po użyciu skóra jest naprawdę gładką. Dodam że peeling pomaga w gojeniu się pryszczy. Zauwazylam rowniez ze po jego uzyciu prawie nie pojawiają sie nowe pryszcze .Po uzyciu czuc przyjemny, kojący chłód na skórze. Moim zdanie peeling Under20 intense ANTI ACNE jest Po prostu genialny . Teraz to mój #1 jeśli chodzi o peelingi. Serdecznie go wam polecam . Naprawdę warto go kupić :)

* Czy uzywaliscie już tego peelingu?
*Jakie są wasze odczucia po jego stosowaniu ?

Podzielcie się odczuciami w komentarzach. ;)
Mam nadzieję ze post okazał się przydatny :)

Pozdrawiam !

środa, 2 marca 2016

Czy można wyrosnąć z przyjaciela ?

Heii!
Dzisiejszy post będzie -jak można zauważyć po tytule- o wyrastastaniu z przyjaźni. Ja osobiście nie straciłam moich prawdziwych przyjaciół, ale moim zdaniem wyrosniecie z przyjaciela jest jak najbardziej możliwe. Nawet jeśli przyjazniliscie się z kimś od zawsze. Ty i twój przyjaciel dorastacie przy czym zmieniacie się. Nie tylko z wyglądu ale też z charakteru i właśnie to jest powodem wyrastania z przyjaźni . Przyjaznicie się z kimś po czym ta osoba zmienia się i przez to nie dogadujesz się z nią tak jak kiedyś . Mogą zmieniać się także zainteresowania które was laczyly . Moim zdaniem właśnie przez coś takiego rozpadają się dlugoletnie przyjaźnie . Mówię o PRAWDZIWYCH przyjazniach a nie o takich gdzie "przyjaciel " obgaduje was za plecami . To już trochę inna sytuacja. Co do wyrastania z przyjaźni to jest to moim zdaniem naturalne, nie mówię że jest to dobre no bo chyba nikt nie chce trafić przyjaciół ale czasami kiedy wyrośnie się z przyjaciela najlepiej jest moim zdaniem zakończyć przyjaźń i nie obwiniać nikogo za to. Lepsze jest to niż siedzenie z takim przyjacielem nie mając o czym z nim rozmawiać, nie potrafiąc zrozumieć przyjaciela, nie umiejac pomoc przyjacielowi w trudnych sytuacjach bo nie znamy go już tak dobrze jak kiedyś i nie wiemy co teraz byłoby dla niego dobre a co złe .
*A co wy o tym myśliciele ?
*Znalezliscie się w podobnej sytuacji?
Napiszcie na dole w komentarzach. Chętnie poczytam o waszych odczuciach :)
Mam nadzieję że post wam się spodobał :)